
Swoją przygodę z dietetykiem zaczęłam 8 lipca 2017r. Zdecydowałam się na to kiedy wraz z chłopakiem przyjechaliśmy z wakacji 4 lipca. Usiedliśmy wówczas razem do komputera żeby przeglądnąć nasze wspólne zdjęcia. Wtedy zauważyłam że na każdym zdjęciu wyglądam grubo. Wszędzie widziałam ten wylewający się tłuszcz.
CZYTAJ WIĘCEJ
Było mi bardzo trudno żyć. Miałam 122kg, mnóstwo kompleksów, niską samoocenę i brak wiary w siebie. Musiało minąć sporo czasu a ja musiałam doświadczyć sporo przykrości, by wreszcie zrozumieć, że tak dłużej być nie może. Dzisiaj jestem szczęśliwa, uśmiechnięta i z dumą patrzę na siebie. Chociaz jeszcze wiele brakuje mi do ideału, to jednak wiem, że nic już nie stoi na mojej przeszkodzie. Pożegnałam "starą Paulinę"!
CZYTAJ WIĘCEJ
